sobota, 23 lipca 2011

12. rozdział ;)

Opowiedziałam przyjaciółce o całym moim planie . 
- Oszalałaś jak my się tam dostaniemy ?- spytała lekko roześmiana Jasmine .
 - Spokojnie. Nie martw się na zapas .- chwyciłam ją za dłoń i pobiegłyśmy do najlepszego centrum handlowego w mieście . Na tą okazję trzeba wyglądać idealnie . Co mi w ogóle przyszło do głowy . Nigdy nie miałam tak szalonych pomysłów . Po prostu zwariowałam na jego punkcie . Ja kupiłam sobie : http://www.photoblog.pl/hammeringcherry/89563985/201.html a Jasmine: http://www.photoblog.pl/hammeringcherry/81313338/63.html . Poszłyśmy do mnie do domu umyć się i robiąc sobie lekki makijaż .  Po godzinie byłyśmy gotowe . Zamówiłyśmy do taksówkę .
 - Dokąd zabrać panie ? - spytał stary taksówkarz.
 - Na lotnisko .- krzyknęłam uśmiechając się lekko i ruszyliśmy .
 - Jak można spytać , gdzie panie lecą ?
 - Do Nowego Yorku na rozdanie nagród .- powiedziała Jasmine .Całą drogę siedziałyśmy cicho . Na lotnisku szybko poszło nam z biletami . Lot trwał 3 godziny . Przez ten czas obmyślałam plan co mu powiedzieć. Ciekawe jak on zareaguję gdy mnie zobaczy ? . Bałam się , że mnie wyśmieje . W sumie czego nie robi się dla miłości ... Cała gala ma się rozpocząć o 23;00 . Gdy zajechałyśmy pod budynek gdzie wszystko ma się rozgrywać nie wierzyłyśmy własnym oczom . Tysiące ludzi stało pod drzwiami . 
 - Jak my się tam dostaniemy ?- krzyknęła do mnie Jasmine .
 - Nie panikuj . - mówiąc szczerze ja sama panikowałam , ale starałam się po sobie tego nie poznać.
- Wiem . - krzyknęłam do Jasmine i pociągnęłam ją za dłoń . Weszłyśmy po cichu od tyłu . Szłyśmy korytarzem gdzie znajdowały się garderoby gwiazd . ,, Lady Gaga , Rihanna , Justin Timberlake , Bruno Mars " .. ale nigdzie nie widziałyśmy tabliczki z napisem Justin Bieber . Nagle usłyszałyśmy jak ktoś do nas krzyczy?
 - Dziewczyny co wy tu robicie ? - krzyknął mężczyzna . Szybko się odwróciłyśmy .
 - To jest Scooter , menadżer Justina - szepnęła mi do ucha Jasmine .
 - Bo wezwę ochronę .- powiedział srogo .
 - Nie proszę .Niech pan mnie wysłucha . - podeszłam do niego pomału .
 - Widzi pan .. jestem koleżanką ze szkoły Justina , kiedyś się całowaliśmy i dałam mu kosza a teraz strasznie tego żałuję i chcę wszystko naprawić . Jestem w nim po uszy zakochana .. ale nie jako fanka tylko zwykła dziewczyna . - mówiłam mu tak dalej .
 - Ech .. te młodzieńcze miłości . Pomogę Ci , ale tylko z tego powodu , żebyś się odczepiła , dobra ? - powiedział Scooter .
 - Tak , dziękuję panu strasznie .- przytuliłam go delikatnie .
 - Teraz obejrzycie sobie całą gale . - menadżer Biebera zaprowadził nas na główną sale i załatwił nam 2 miejsca . Siedziałyśmy między Rihanną a Nicole Scherzinger . Gdy Nicole usiadła obok Jasmine moja przyjaciółka zaczęła się do niej szczerzyć .
 - Opanuj się . Mamy się wtopić w tłum .- stuknęłam ją lekko w żebra .
 - Oj dobra , dobra . - uśmiechnęła się lekko Jasmine a była wokalistka Pussycat Dolls zaczęła z nas się śmiać . Gala się zaczęła . Co raz jakiś występ , mini wywiad i nagroda . Minęła już chyba godzina aż w końcu nadszedł czas na wywiad z Justinem .
 - Hej Justin . Jeju ,. dziewczyny patrzcie rozmawiam z Bieberem - zaczęła się śmiać prowadząca .
 - Jak się masz Ellen ? - spytał przytulając go .
 - Justin . Nie publicznie .- znowu zaśmiała się i w końcu zaczęła swój wywiad .
 - Dziś rozmawiamy o  miłościach . Więc ile miałeś w swoim życiu dziewczyn ?
 - Miałem tylko jedną . Ja muszę w kimś się na serio zakochać aby z nim być . - uśmiechnął się delikatnie Bieber .
 - A teraz jesteś w kimś zakochany ? - dociekała Ellen .On tylko delikatnie spuścił głowę i zaśmiał się .
 - Ee, więc Justin Bieber jest zakochany . Co to za szczęściara , która poderwała serce słodkiej gwiazdce.?
 - Pewnie cała moja szkoła to ogląda i każdy będzie wiedział o kogo chodzi ale trudno . Mam nadzieje , że ona też to widzi . Nazywa się Selena . - uśmiechnął się i puścił rumieńce . 
 - Selena ? -mówiłam sama do siebie . Więc on też coś do mnie czuje .
 - Ładne imię . Ale mamy dla Ciebie niespodziankę od twojego menadżera Scootera . Powinieneś mu podziękować .- uśmiechnęła się Ellena .
 - Selena chodź do nas .- zaśmiała się i światło skierowało na mnie . Co ten Scooter wymyślił ? - mówiłam w myślach . Wstałam delikatnie , byłam dopiero w początku drogi a Bieber zeskoczył ze sceny , podbiegł do mnie i przytulił mnie mocno do siebie .  
- Nie wiesz jak bardzo mi Ciebie brakowało - wyszeptał mi do ucha .
 - Uwierz mi , że Ciebie mi też .- pocałowałam go w policzek i staliśmy razem w objęciach .Niestety musiał wracać na scenę . Ja zajęłam spokojnie swoje miejsce i oglądałam gale .
 - Gratulację .- wyszeptała do mnie Rihanna .
 - Dziękuję .- uśmiechnęłam się delikatnie i wpatrywałam się w scenę . Gala skończyła się po godzinie 1:00 . Gdy wszyscy wychodzili do wyjścia ja z Jasmine siedziałyśmy na swoich miejscach. Po chwili podszedł do nas Bieber . Ja tylko wstałam a on zaczął mnie całować . Trwało to dłuższą chwilę .
 - Dlaczego mnie okłamałeś , że jesteś ..? - nie skończyłam mówić zdania a on sam zaczął .
 - Chciałem abyś poczuła się zazdrosna . Jak zobaczyłem Ciebie z Jacobem czułem żal , że Ciebie nie mam .- nie chciałam go dalej słuchać tylko się w niego wtuliłam .
 - Ciebie również miło widzieć Jasmine .- powiedział Justin lekko ją przytulając .
- Akurat . Już nie podlizuj się.- zaśmiała się .
- Nie chciałabym was martwić gołąbeczki ale my mamy za godzinę samolot .- powiedziała Jasmine.
- O nie , nie .. wy nigdzie nie lecicie . Nie pozwalam wam . Śpicie dzisiaj ze mną w hotelu i spędzacie ze mną cały dzień . Jutro wam pozwolę odlecieć . -ja od razu byłam za jego pomysłem . Tylko spojrzałam lekko na moją przyjaciółkę .
 - Nie Selena . Lecimy .. a co ze szkołą ?  - spytała zirytowana .
 - Jasmine , proszę Cię .- złapałam ją za dłoń .Ona tylko popatrzyła na mnie z troską .
 - Robię to tylko , że Ciebie Kocham .- uśmiechnęła się do mnie lekko .Po chwili siedzieliśmy w samochodzie , który nas wiózł do hotelu . 
 - Jak Cię Scooter znalazł ? - spytał zaciekawiony Justin .
 - Chyba jak ja go znalazłam - zaśmiałam się . On tylko niepewnie spojrzał na mnie i przytulił mnie. W końcu znaleźliśmy się w hotelu . W ogóle można nazwać do hotelem ? Wyglądało to jak pałac . Nie byłam przyzwyczajona do takich luksusów . Pokój miałam z Jasmine , ponieważ Bieber musiał odpocząć a ja bym mu nie dała spać z jego podniecenia . Oczywiście recytuję słowa jego menadżera . Gdy przebrałyśmy się w piżamy spytała się mnie Jasmine .
 - Jak się czujesz być nową dziewczyną Biebera .- podeszła do mnie trzymając w ręku szczotkę do włosów podstawiając mi ją do ust . 
- Zabierz to .- zabrałam jej szczotkę i zaczęłam się śmiać . Nagle usłyszałam dźwięk mojego telefonu. 
 - Słucham .- powiedziałam naciskając zieloną słuchawkę .
 - Córciu . - powiedziała mama .
 - Mogłaś mi najpierw powiedzieć , że lecisz do Nowego Jorku . Masz szczęście , że obejrzałam galę bo bym po policje dzwoniła .
 - Przepraszam Cię strasznie . Byłam zakłopotana tym wszystkim . - tłumaczyłam się .
 - Dobrze , dobrze. Przy okazji gratuluję Ci . Widzisz , w końcu wszystko się ułożyło . A tak w ogóle to kiedy wracasz ? 
- Jutro .- odpowiedziałam .
 - Więc nie będę Ci przeszkadzać . Tylko nie róbcie nic w nocy . Nie chcę być tak młodą babcią .- zaśmiała się mama .
 - Spokojnie . Pokój mam z Jasmine . - i tak zakończyła rozmowę z moją mamą . Szybko zasnęłyśmy po tak wyczerpującym dniu .
_________________________________________-
12 rozdział . Dziwny , przyznacie ? ;) Jest on dedykowany wszystkim czytelnikom . Do zobaczenia .;**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz