Stał w tłumie . Wyglądał inaczej niż wszyscy chłopacy . Miał na sobie niebieską koszulę , zwykłe jeansy lekko spuszczone w kroku i do tego ciemno niebieskie buty .Zastanawiałam się czy przyszedł sam czy z kimś ? Nagle zobaczyłam gdy obejmuję Laurę . Laura jest najładniejszą dziewczyną w szkole i oczywiście najbogatszą . W szkole nikt za nią nie przepada oprócz chłopaków ... ma swoje 2 ,, przyjaciółki " , które jak jej nie ma obgadują ją na każdym kroku .Czy oni są razem ? To pytanie cały czas chodziło mi po głowie . Przypatrzyłam im się dłuższą chwilkę . Mówiąc szczerze wyglądali razem dosyć uroczo . Nie zniszczę im związku , nie jestem taka . Odpuszczam sobie Biebera raz na zawsze . Mówiłam sama do siebie . Wtedy podszedł do mnie Jacob i zaczęliśmy tańczyć . Przyznam , że ruszał się niesamowicie .
- Tańczyłeś kiedyś .? - spytałam z dociekliwością .
- Kiedyś .. - uśmiechnął się i dalej porwaliśmy się rytmom . Gdy robiliśmy sobie przerwy w tańcu co jakiś czas przyglądałam się Justinowi . Chyba sobie go nie odpuszczę . Nie dam rady . To jego wina . To on mnie zaczął wtedy całować . Kogo ty oszukujesz ? - pytałam siebie . To jest również twoja wina.Po jakimś czasie na scenę wkroczył Bieber .
- Hej wszystkim .- krzyknął przez mikrofon . Wszyscy popatrzyli w jego stronę i zaczęli bić brawa .
- Nie wiem jak wy ale ja się świetnie bawię tutaj z wami . Teraz trochę wam pośpiewam . - uśmiechnął się i zaczął śpiewać piosenkę ,, U smile " . Wtedy podszedł do mnie Jacob i objął mnie . Ja tylko przytuliłam się do niego i zaczęliśmy tańczyć . W jego ramionach poczułam bezpieczeństwo . To jest dziwne .. Czy ja zaczynam coś czuć do Jacoba ? Na dodatek po tych słowach ? Mam nadzieje , że nie . Czekajcie , czekajcie .. jak Justin śpiewa na scenie to gdzie jest Laura ? Obejrzałam się dookoła siebie . Znalazłam ją . Tańczyła w tym czasie z takim Travisem . Gdy skończyła się piosenka w głośnikach rozbrzmiewała muzyka ,, Somebody To Love " . Od tej pory przestałam spoglądać na Biebera . Nie spuszczałam wzroku z Jacoba . Bawiłam się z nim świetnie . Z u biegiem czasu wybiła północ . Tak .. każdy na to czekał . Wybory króla i królowej balu . Na scenę wkroczył nasz dyrektor .
- Witam was wszystkich . Dla każdego z was jest to wspaniały dzień , mówiąc szczerze to wieczór . A dla dwojga z was to będzie coś wyjątkowego . Więc zaczynamy od króla . Królem Balu zostaje ... - była to chwila napięcia dla każdego .
- Justin Bieber - krzyknął dyrektor przez mikrofon . Można się było tego spodziewać . Wszyscy zaczęli bić dla niego brawa . On wszedł na scenę , założyli mu szarfę i koronę .
- Więc teraz czas na naszą królową . Wiadomo , może tych młodych coś razem połączy .- zaśmiał się dyrektor .
- Królową zostaje ... - był to moment , w którym dla każdej dziewczyny biło serce jak oszalałe .
- Selena Gomez .- krzyknął .
- Ja ? - krzyknęłam ze zdziwienia i weszłam na scenę . Wszyscy bili oklaski . Wręczyli mi szarfę i koronę . I teraz wspólny taniec . Zeszliśmy ze sceny i porwaliśmy się muzyce .
- Więc ty i Laura ? - spytałam .
- Tak . Jest to wspaniała dziewczyna .
- I głupia .- dodałam .
- Słucham ?- spytał zirytowany Justin .
- Głupia . Dobrze słyszałeś . Nikt jej nie lubi w szkole . Taka z niej niby najlepsza dziunia . Niestety tylko ona tak uważa .
- Selena , uspokój się . Możesz ją obrażać ale nie przymnie ok ? - widziałam , że czuł się z tym źle .
- Nie . - parsknęłam i odwróciłam głowę w bok .
- Nie rozumiem o co Ci chodzi . Jeżeli Tobie coś w tym nie pasuje to powiedz mi , a nie udajesz księżniczkę .
- Odczep się ode mnie . Ty sam nie jesteś lepszy od niej . Latasz tak za każdą lepszą panienką . Myślisz, że jak jesteś sławny to każda dziewczyna Tobie ulegnie . Mylisz się . - nie wiem co we mnie wstąpiło , mówiłam to tak jakbym chciała się z nim pokłócić . W sercu nie chciałam tego . Czułam , że nie powinnam tego mówić . Jednak to było silniejsze ode mnie .
- Doigrałaś się swego . Chcesz być ze mną pokłócona to masz . Wiesz co ? Lepiej w ogóle nie odzywaj się do mnie już nigdy . - i w tych słowach odszedł ode mnie . Wtedy zdałam sobie sprawę jaką głupią rzecz zrobiłam . Chciałam za nim pobiec , go przeprosić i powiedzieć co do niego czuję ale uznałam , że wyszłabym na wariatkę . Stanęłam jak wryta a łzy po kolei skapywały mi na policzek .
- Co się stało kochana ? - podeszła do mnie Jasmine .
- Nic .- nagle wybiegłam z sali z płaczem . Szybko przystanęłam . Usiadłam na pobliskiej ławce i schowałam twarz w dłonie . Płakałam i płakałam . Najgorszy dzień w moim życiu . Co ja narobiłam ? Zniszczyłam już jakąkolwiek szanse . Nie mam po co żyć . Siedziałabym tak dalej gdy nagle usłyszałam grupkę jakiś chłopaków idących w moją stronę . Gwałtownie wstałam z ławki i szłam w stronę domu . Oni zaczęli gwizdać i krzyczeć do mnie . Zdjęłam szpilki , wzięłam je w dłonie i pobiegłam do domu . Cicho otworzyłam drzwi od domu . Weszłam do kuchni . Zapaliłam światło , a na krześle siedziała moja mama robiąc dopiero sobie kolację .
- Skarbie co tak wcze ... Co Ci się stało ? - spojrzała na mnie . Miałam cały rozmazany makijaż . Wyglądałam okropnie . Usiadłyśmy obie na kanapie i opowiedziałam jej o wszystkim .
- Skarbie , Justin to na razie twoja miłość i nie wyobrażasz sobie go bez Ciebie , ale on nie jest tym jedynym . Na jego miejscu się znajdzie jeszcze z 10 innych . Jak byś wyobrażała sobie życie z nim ? On by musiał wyjeżdżać na trasy koncertowe , wywiady ... nie miał by dla Ciebie czasu . A ty co ? Byś siedziała w domu i widziała go częściej w telewizji niż w domu . Zastanów się , czy on jest warty Ciebie?-spuściłam głowę w dół . Znałam już odpowiedź .
- Tak mamo . Czuje , że on jest tym jedynym . Ja to wszystko zaprzepaściłam . - rozpłakałam się mamie w ramiona .
- Posłuchaj mnie córeczko ,tylko na razie zdaje Ci się , że to on jest tym jedynym . Poczekasz trochę czasu , a poznasz kolejnego mężczyznę i pokochasz go tak samo jak Justina albo nawet bardziej .- pocieszyły mnie trochę słowa mamy . Nie miałam sił już iść na górę więc przysnęłam na kanapie .
_____________________________________________________________________
Za nami 10 rozdział . W końcu . Czekaliście na niego bardzo długo . Mówiąc szczerze ja też . Tęskniłam za blogiem , ponieważ uwielbiam pisać nowe rozdziały . Następny pojawi się prawdopodobnie jutro .;) do zobaczenia kochani .;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz